wyrzeźbione kwiatyOto zestawienie zestawienie korzyści z praktyki medytacji, jakie przedstawiają Mark Williams i Danny Penman, autorzy książki „Mindfulness. Trening uważności” (przewodnik po ośmiotygodniowym kursie redukcji stresu z nagraniami, który polecam).
 1. Osoby regularnie praktykujące uważność są szczęśliwe i bardziej zadowolone od innych. Przekłada się to na ich zdrowsze i dłuższe życie.
2. Uważność jest skuteczna w leczeniu depresji, stanów lękowych oraz w zmniejszaniu drażliwości.
3. Praktykowanie uważności poprawia pamięć, czas reakcji na bodźce oraz wytrzymałość umysłową i fizyczną.
4. Osoby regularnie medytujące tworzą lepsze i bardziej satysfakcjonujące związki.
5. Medytacja obniża kluczowe wskaźniki chronicznego stresu, łącznie z nadciśnieniem.
6. Uważność pomaga skutecznie walczyć z poważnymi problemami zdrowotnymi, jak chroniczny ból i nowotwór złośliwy.
7. Okazuje się skuteczna w osłabianiu uzależnień od alkoholu i narkotyków.
8. Poprawia działanie układu odpornościowego, dzięki czemu pomaga zwalczać przeziębienia, grypę oraz inne choroby.

 

       Każdy z podpunktów autorzy ilustrują w przypisach przykładami licznych badań. Bo też badania nad praktyką uważności liczone są już w tysiącach – o ile u nas praktyka uważności to względna nowość, to na Zachodzie, zwłaszcza w USA ma ona długą tradycję [pierwszy ośmiotygodniowy kurs Jona Kabat-Zina to rok 1979].
       Dociekliwych z Was odsyłam do naprawdę bogatej bibliografii, która jest jednak w większości po angielsku. W Polsce badaniami nad mindfulness zajmuje się m.in. Paweł Holas i ksiądz doktor Stanisław Radoń z Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie.

 

Czytaj dalej: Co MI dała uważność?