Kurs uważności MBLC od kulis. Część IV

dyskusja: Brak komentarzy

‘Mindfulness? Tak, wiem, o co chodzi. To „bycie tu i teraz”… Ale co w przypadku, gdy „tu i teraz” jest smutne, pełne lęku i zmieszania? Czy warto o takie „tu i teraz” zabiegać? A może lepiej być „tam i w … Czytaj dalej

O zaletach posiadania ręki w gipsie przed świętami
Krótka rozprawa w punktach pisana lewą ręką*

dyskusja: Brak komentarzy

Nasz mózg tak działa, że raczej skupiamy się na negatywnych aspektach życia. Ale ja pójdę pod prąd i zrobię inaczej!   Gdy masz prawą rękę w gipsie to:   Robisz rzeczy po kolei, jedną po drugiej   Robisz różne rzeczy … Czytaj dalej

Idę na randkę
(Z cyklu „uWażne przyjemności”)

dyskusja: Brak komentarzy

Nie wiem, czy chodzicie na randki, ja od jakiegoś czasu chodzę. Bardzo je lubię, a ponieważ Was też lubię, więc uchylę rąbka tajemnicy.   Może to kwestia wieku, ale tak się składa, że moje randki najczęściej odbywają się w domu. … Czytaj dalej

W zamkniętym lesie
(letnie wspomnienie)

dyskusja: Brak komentarzy

Tego dnia złamałam kilka zakazów. Najpierw przyjaciółka przewiozła mnie samochodem za szlaban informujący o zamknięciu drogi. Wszystko zostało zarejestrowane i następnego dnia zdjęcie samochodu, którym jechałyśmy, ukazało się w lokalnej prasie. Potem weszłam na szlak mijając tabliczkę z napisem „Szlak … Czytaj dalej

Co się wydarzy podczas „Warsztatów uważności na trawie”?

dyskusja: Brak komentarzy

  Jeśli czytasz ten wpis, zakładam, że zapisałaś się lub zapisałeś na Warsztaty uważności 2 września o godz. 11 w Parku Kościuszki (albo to rozważasz).   Pamiętaj, że obowiązują zapisy! Odbywają się za pośrednictwem e-maila (nie, nie wystarczy kliknąć ikonkę … Czytaj dalej

Zmysłowe lato

dyskusja: Brak komentarzy

Zapachniała mi maciejka nocą i przywołała wspomnienia. Bardzo lubię te drobne fioletowe kwiatki, niepozorne za dnia, przycupnięte w oczekiwaniu na wieczór. Dopiero po zmierzchu przychodzi ich czas. Rosa wydobywa z nich to, co najpiękniejsze: słodki aromat lata.   Jaka szkoda, … Czytaj dalej

Tańczące kłosy

dyskusja: Brak komentarzy

W ostatnią niedzielę pojechałam na komunijne przyjęcie i jakoś tak się złożyło, że wylądowałam w zbożu. A ponieważ lubię rejestrować to, co mnie zachwyca, mam dzisiaj dla Was tańczące kłosy.   Monotonne? Wcale nie. Zobaczcie, ile się tutaj dzieje. Zboże … Czytaj dalej

Uważny koncert
(z autostradą w tle)

dyskusja: Brak komentarzy

Zachwyciłam się nadchodzącą wiosną i postanowiłam ją nagrać. Trochę się przy tym zezłościłam. A jednak wyszło mi z tego nagranie medytacyjne.   Nie znam się na ptakach. Nie rozpoznaję ich po odgłosach, jakie wydają. Co wcale nie przeszkadza mi słuchać … Czytaj dalej

Szaro mi

dyskusja: Brak komentarzy

(O wizualizacjach, życzliwości i zaczarowanej wierzbie) Przedstawiam Wam jedno z piękniejszych drzew, jakie rośnie w mojej okolicy. Podejrzewam, że to jakiś gatunek wierzby, ale nawet nie chcę go etykietować, by nie odbierać mu uroku. Przyjmijmy, że to jedyne takie drzewo … Czytaj dalej