Co się wydarzy podczas „Warsztatów uważności na trawie”?

dyskusja: Brak komentarzy

  Jeśli czytasz ten wpis, zakładam, że zapisałaś się lub zapisałeś na Warsztaty uważności 2 września o godz. 11 w Parku Kościuszki (albo to rozważasz).   Pamiętaj, że obowiązują zapisy! Odbywają się za pośrednictwem e-maila (nie, nie wystarczy kliknąć ikonkę … Czytaj dalej

Co mi szumi w głowie?

dyskusja: Brak komentarzy

Opowiadałam Wam o górach, że lubię tam wracać. Mam w Tatrach swoje ulubione miejsca. Zawsze je odwiedzam, gdy mam okazję. Wśród takich miejsc jest Dolina Olczyska, gdzie można spokojnie zawędrować z Toporowej Cyrhli mniej więcej w półtorej godziny (można szybciej, … Czytaj dalej

Zmysłowe lato

dyskusja: Brak komentarzy

Zapachniała mi maciejka nocą i przywołała wspomnienia. Bardzo lubię te drobne fioletowe kwiatki, niepozorne za dnia, przycupnięte w oczekiwaniu na wieczór. Dopiero po zmierzchu przychodzi ich czas. Rosa wydobywa z nich to, co najpiękniejsze: słodki aromat lata.   Jaka szkoda, … Czytaj dalej

Tańczące kłosy

dyskusja: Brak komentarzy

W ostatnią niedzielę pojechałam na komunijne przyjęcie i jakoś tak się złożyło, że wylądowałam w zbożu. A ponieważ lubię rejestrować to, co mnie zachwyca, mam dzisiaj dla Was tańczące kłosy.   Monotonne? Wcale nie. Zobaczcie, ile się tutaj dzieje. Zboże … Czytaj dalej

Uważnie na dwóch kółkach

dyskusja: Brak komentarzy

Mam w kręgu przyjaciół zapalonych kolarzy, takich, co to przemierzają rowerem świat (a w każdym razie duże połacie Polski). I myślę, że to wielka przyjemność, fantastyczny wypoczynek i w ogóle optymalna forma podróżowania. Mi na razie brakowałoby do tego kondycji … Czytaj dalej

Uważny koncert
(z autostradą w tle)

dyskusja: Brak komentarzy

Zachwyciłam się nadchodzącą wiosną i postanowiłam ją nagrać. Trochę się przy tym zezłościłam. A jednak wyszło mi z tego nagranie medytacyjne.   Nie znam się na ptakach. Nie rozpoznaję ich po odgłosach, jakie wydają. Co wcale nie przeszkadza mi słuchać … Czytaj dalej

Szaro mi

dyskusja: Brak komentarzy

(O wizualizacjach, życzliwości i zaczarowanej wierzbie) Przedstawiam Wam jedno z piękniejszych drzew, jakie rośnie w mojej okolicy. Podejrzewam, że to jakiś gatunek wierzby, ale nawet nie chcę go etykietować, by nie odbierać mu uroku. Przyjmijmy, że to jedyne takie drzewo … Czytaj dalej

1 2 3