Tańczące kłosy

dyskusja: Brak komentarzy

W ostatnią niedzielę pojechałam na komunijne przyjęcie i jakoś tak się złożyło, że wylądowałam w zbożu. A ponieważ lubię rejestrować to, co mnie zachwyca, mam dzisiaj dla Was tańczące kłosy.   Monotonne? Wcale nie. Zobaczcie, ile się tutaj dzieje. Zboże … Czytaj dalej

Uważnie na dwóch kółkach

dyskusja: Brak komentarzy

Mam w kręgu przyjaciół zapalonych kolarzy, takich, co to przemierzają rowerem świat (a w każdym razie duże połacie Polski). I myślę, że to wielka przyjemność, fantastyczny wypoczynek i w ogóle optymalna forma podróżowania. Mi na razie brakowałoby do tego kondycji … Czytaj dalej

Uważny koncert
(z autostradą w tle)

dyskusja: Brak komentarzy

Zachwyciłam się nadchodzącą wiosną i postanowiłam ją nagrać. Trochę się przy tym zezłościłam. A jednak wyszło mi z tego nagranie medytacyjne.   Nie znam się na ptakach. Nie rozpoznaję ich po odgłosach, jakie wydają. Co wcale nie przeszkadza mi słuchać … Czytaj dalej

Szaro mi

dyskusja: Brak komentarzy

(O wizualizacjach, życzliwości i zaczarowanej wierzbie) Przedstawiam Wam jedno z piękniejszych drzew, jakie rośnie w mojej okolicy. Podejrzewam, że to jakiś gatunek wierzby, ale nawet nie chcę go etykietować, by nie odbierać mu uroku. Przyjmijmy, że to jedyne takie drzewo … Czytaj dalej

W swoich objęciach

dyskusja: Brak komentarzy

  Dziś będzie romantycznie: o miłości do siebie. W treningu compassion (współczucia rozumianego jako dostrzeganie cierpienia i aktywne działanie na rzecz zaradzenia mu) niektóre praktyki wykonujemy z dłonią na klatce piersiowej, w kontakcie z sercem. To bardzo potężny gest. Przynosi … Czytaj dalej

Spotkanie ze smutkiem

dyskusja: Brak komentarzy

  Coś się niedawno w moim życiu bezpowrotnie skończyło. Poniekąd dobrze: zmiany są potrzebne, stare wyzwania ustępują miejsca nowym. Niewątpliwie jednak stanęłam wobec perspektywy zmiany, z poczuciem niepewności i smutkiem straty. Tak właśnie, ze smutkiem. I nie o stracie chciałabym … Czytaj dalej

Zadbać o siebie – uważnie

dyskusja: Brak komentarzy

Praktyka uważności przynosi czasem różne ciekawe odkrycia, te krótkie chwile „eureka”, gdy widzimy coś bardzo wyraźnie. Taki moment małego olśnienia przyszedł do mnie dziś rano, gdy ziewałam przy komputerze, tłumacząc coś z angielskiego, i walcząc z sennością. Siedziałam na plastikowym … Czytaj dalej

Ból jak (chciany) gość

dyskusja: Brak komentarzy

Towarzyszy mi dziś przy chodzeniu: subtelny ból w kolanie. Nie miałam czasu się nim zająć, biegnę od zajęcia do zajęcia nie zastanawiając się nad sobą. Czasem tylko, zupełnie odruchowo, dotykam dłonią obolałego miejsca, rozmasowuję, uciskam je, licząc na to, że … Czytaj dalej

1 2 3 4